środa, 22 maja 2013

Rozdział 5: Mapa Huncwotów i nadchodzące kłopoty

-Co słyszałaś? - Zapytał James.
-Nic! Ja tylko... Przechodziłam tędy.. No i, usłyszałam głosy więc przystanęłam- Jąkała się dziewczyna. Syriusz ziewnął przeciągle.
-Tak, jasne. Nie umiesz kłamać, Evans. Więc?
-Na prawdę, ja nie..- Ale urwała, wiedząc że dalsze kłamstwo i tak nie ma sensu. - No dobra, niech wam będzie. Szłam do biblioteki i usłyszałam wasze głosy. Sami w pustej sali - to wydawało mi się dziwne, więc zaczęłam...
-Podsłuchiwać. - Wtrącił Peter, a ona przytaknęła.
-Wspominaliście coś o mapie i jakimś futrzaku...
Ku jej zdziwieniu cała czwórka wybuchnęła śmiechem. Lily odgarnęła włosy za uszy i oznajmiła stanowczo.
-Naprawdę! Nic więcej nie słyszałam!
-Wiem, wiem. Nie o to chodzi. 
-A o co?
-O naszego małego futrzaka. - Stwierdził James, a Syriusz wyszczerzył zęby.
-Widzisz Evans, znowu Ci się nie udało! - Dziewczynę ogarnęła nagła złość; może i podsłuchiwała, ale oni z pewnością robili coś nielegalnego!
-Zamknij się, Black! Ostrzegam was, to że nie nakryłam was na  gorącym uczynku, nie znaczy że się wam upiekło!
-Ooo! - Syriusz i James zaczęli ją przedrzeźniać. - I co nam zrobisz Evans?
-Kolejny szlaban?
-Nie licz na to, Potter! To że wczoraj Ci się upiekło i że byłeś w porządku, wcale nie znaczy że zmieniłam mój stosunek do Ciebie! A tak w ogóle, co trzymasz w ręku? - Dodała, teraz już na prawdę wściekła.
-Nic takiego.. Stary kawałek pergaminu.
-Serio? Pokaż! - Chłopak podał jej zwój z uśmiechem. Reszta Huncwotów też wyglądała na rozbawionych.
-Dissendium! - (Zaklęcie ujawniające) Mruknęła dziewczyna, dotykając różdżką kawałka pergaminu. Po chwili zaczęły się na nim pojawiać koślawe litery. Chłopcy wyglądali na bardzo z siebie zadowolonych.
-No, czytaj. - Zachęcił ją Remus, więc zaczęła czytać na głos.
-Szanowna Panno Evans, z radością informujemy że została Pani przyjęta do Klubu "Największych Zarozumialców w Hogwarcie! Zamiast spokojnie odrabiać lekcję wtyka Pani nos w sprawy spokojnych i grzecznych uczniów. Doradzamy Pani, zmienić ubranie (bo to jest już nie modne) i umówić się na randkę z wspaniałym chłopakiem Jamesem Potterem. Może wyjdzie Pani na ludzi. Z poważaniem Lunatyk, Glizdogon, Łapa i Rogacz.. Co? -Lily prychnęła.
-Co to za śmieć?
-To nic takiego, ale powinnaś wziąć do serca rady Glizdogona, Łapy, Lunatyka i Rogacza! - Dziewczyna popatrzyła na niego jak na zdechłego karalucha.
-Po pierwsze, nie jestem zarozumiała!
-Jesteś. - Potwierdzili chórem.
-Ale i tak się z Tobą nie umówię, Potter! Wczoraj, ba; jeszcze dzisiaj rano, miałam o tobie całkiem dobre zdanie, ale knucie i obraźliwe teksty? Nieźle się pomyliłam.
-Nigdy bym Cię nie obraził! Jesteś najładniejszą dziewczyną w całym zamku,a Panowie Lunatyk...
-Tak wiem, Glizdogon, Łapa i... Zaraz! Przecież wy tak do siebie mówicie! - Lily klasnęła  w ręce z uciechy. Jak mogłam zapomnieć! Syriusz to Łapa, Peter Glizdogon.. A dwaj pozostali?
-Nie licz że się czegokolwiek od nas dowiesz. - Mruknął Syriusz, strzepując ze swojej szaty niewidzialny pyłek.
-Ach tak? Dobrze, w takim razie zaniosę ten wasz świstek do McGonagall i razem odkryjemy o co w tym chodzi.. Coś mi się wydaje że szybko wam tego nie odda. - Huncwoci spojrzeli na siebie. Przegrali.
-To mapa.
-Co?
-Mapa Hogwartu. - Rzekł Syriusz z rezygnacją. 
-Mapa powiadasz.. Są na niej wszystkie wyjścia z Zamku?
-Tak, ale po co..?
-Musicie mi to dać!
-Nie ma mowy! Mapa jest nam potrzebna!
-To chociaż mi ją pikażcie! Proszę! Nic nie powiem McGonagall, obiecuje!
-No, skoro tak..- Zaczął James, ale Peter jęknął rozpaczliwie.
- Nie możesz James! To miała być tajemnica!
-Wolisz oddać ją profesor McGonagall? - Warknął Syriusz po czym dodał. - Niech zerknie.
-Dziękuje, Syriuszu. - Chłopak wyszczerzył zęby.
-Nie ma sprawy, Lily; ale pod jednym warunkiem...
-Jakim?
-Odpuścisz mi trzy następne szlabany?
-Dwa. - Sprostowa i podała mu pergamin.
-Jeszcze ja mam jeden warunek. 
-Jaki znowu warunek, Potter?
-Ale zgodzisz się?
-Skąd mam wiedzieć! 
-Umówisz się ze mną, Evans? - Potargał ręką włosy i uśmiechnął się zawadiacko.
-Nie! 
-No trudno, chłopaki idziemy. - Ruszył powoli w stronę schodów, ale zatrzymał się w pół kroku widząc że jego przyjaciele nie ruszyli się z miejsca. Syriusz wzruszył ramionami i rzucił mu minę w stylu, "To twoja miłość, teraz cierp".
-Nie tylko ty decydujesz, James. - Wtrącił Lupin i wycelował różdżką w pergamin - Uroczyście przysięgam że knuje coś niedobrego. - Na kartce zaczęły się pojawiać poziome i pionowe linie, które nachodziły na siebie, tworząc plan całego zamku. 
-Na brodę Merlina! Czy te punkty to uczniowie?!
-I nauczyciele.
-To stąd zawsze wiecie gdzie jestem! Ale bomba!
-No więc, co chciałaś sprawdzić?
-Tajemne przejścia do Hogsmed. Słyszałam że jest ich trochę..
-Dokładnie siedem. Jedno prowadzi prosto do miodowego królestwa. Jest na siódmym piętrz za posągiem jednookiej wiedźmy. - Sprecyzował James.
-Muszę się tam dostać dziś w nocy!
-Co?! Ty?
-Tak ja! Wiem że złamie z tysiąc punktów regulaminu, ale.. - Urwała widząc ich zdziwione spojrzenia.
-Pani Prefekt łamie regulamin?! - James udał oburzenie, a Łapa mu zawtórował.
-Bez nas?!
-Tak, bez was! Muszę coś załatwić. Sama! To tajemnica.
-Skoro tak, nie powiemy Ci, jak otworzyć przejście..
-Jak to?
-Chyba nie myślałaś że tam jest zwykła dziura, czy coś w ten deseń. Nie, nie.
-Trzeba znać magiczny sposób..
-Będziemy tam o północy. - Lily westchnęła, teraz ma na karku grupę idiotów, którzy przynajmniej raz w tygodniu zarabiają szlaban. No pięknie!
-Widzisz, Evans! Jednak możemy być przydatni.- Po czym objął ją ramieniem i razem ruszyli w stronę błoni.

13 komentarzy:

  1. Następna część też suuper <33333 pisz dalej :3 :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziewczyno! Z rozdziału na rozdział jest co raz lepsze. Gratuluję. Pisz szybko następną część, ponieważ nie mogę się doczekać! ♥.♥
    Jeśli znalazłabyś troszkę czasu, by skomentować mojego bloga to bardzo proszę, bo przecież sama wiesz jakie to jest ważne. Odwdzięczę się tym samym :)
    http://modaprzemijastylpozostajex3.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. wow, gratuluję talentu. ja nigdy nie będę tak pisać ;//
    czekam na następny <3


    wpadniesz?
    http://ed-sheeran-story.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. ŁaŁ jestem pod wrażeniem *-* Masz talent. Świetne.

    OdpowiedzUsuń
  5. Poza tym, że nie wiem o co chodzi, jest świetne <3
    Masz talent, pisz dalej : **
    Zapraszam: http://ciemna-dusza.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo podoba mi się twój blog, a to głównie z tego powodu że uwielbiam Harr'ego Potter'a, a szczególnie książkę ;) Oby tak dalej ! <33
    littleworldnessy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Jestes niesamowita.. Uwielbiam, jak piszesz. Przeczytanie wszystkiego szybko mi zajęło, jak nigdy i sprawili tak wielka przyjemnosc, szczególnie jeśli wiąże sie z Harry'm. Cudowne, chce dalej!

    OdpowiedzUsuń
  8. kiedy następny rozdział? :c

    OdpowiedzUsuń
  9. Już niedługa, byłam bardzo zajęta C:

    OdpowiedzUsuń
  10. nie mogę się doczekać *.* wchodzę tu kilka razy dziennie<3

    OdpowiedzUsuń
  11. Hum hum, wreszcie miałam czas zerknąć na bloga, którego mi zareklamowałaś na asku. No więc... hm, przeczytałam póki co tylko tę notkę, ale czuję, że opowiadanie jest fajne. Fakt faktem, wyhaczyłam parę błędów... (ta wioska nazywa się Hogsmade, a nie Hogsmed) niektóre rzucały się bardziej w oczy, inne mniej, ale to się da dopracować ^^ Poza tym strasznie dużo myślników, dialogów, a żadnych akapitów, co nieco męczy oczka. Ale ogólnie myślę, że opowiadanie jest spoczko, z chęcią wpadnę na następną notkę. Fajnie by było, jakbyś poprawiła te parę rzeczy, o których wspomniałam. :)

    Pozdrowionka od Psycho ;)

    [ http://l-jenkins.blogspot.com/ ]

    OdpowiedzUsuń
  12. Zostajesz mianowana! :D
    Szczegóły: http://patty-marley-hogwart.blogspot.com/2013/08/nominacja-do-liebster-blog-award-d.html

    OdpowiedzUsuń
  13. To najlepsze co czytałam w życiu!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Pisz kolejne rozdziały. Jesteś genialna!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń